Archiwum - września 2008

antyreklama hi5 16. września 2008 11:57:00 Komentarze (0)
linkologia.pl spis.pl

Nowa platforma spamowa hi5.com weszła w zeszłym roku z przytupem na polski rynek i spaliła się na samym starcie. Spamowała skrzynki e-mailowe podszywając się pod znajomych. Sprawa ucichła i zapomniałem na kilka miesięcy o tym amerykańskim syfie.

Od kilku dni regularnie po śniadaniu jestem zapraszany przez jakieś obce nazwiska do tego spamującego serwisu. Taki sposób reklamy jest podręcznikową strategią antyreklamy. Sposób w jaki weszli Amerykanie na rynek przypomniał mi nieco debiut ebay.com - ktoś spartolił rozeznanie rynku. Owszem, Polacy lubią portale społecznościowe, ale rynek jest już podzielony. Polacy natomiast bardzo nie lubią spamu i świadomość, co to spam, ciągle w narodzie rośnie. Do zeszłego tygodnia byłem przekonany, że amerykanie dostali solidną lekcję od polskich internautów i zaprzestali tego typu praktyk.

Nigdy nie udostępniałem firmie z San Francisco swojego e-maila. Adres wypłynął z Allegro.pl, pozostaje tylko ustalić w jaki sposób. 

Mój adres znajdował się w kontaktach którejś ofiary tego spamportalu.

linkologia.pl spis.pl

W poniedziałek przekonaliśmy się, jaką siłę wpływania na rzeczywistość ma firma Google. W serwisie Google news pojawiła się informacja o firmie United Airlines, która stanęła na skraju bankructwa. Akcje firmy w ciągu kilku godzin spadła z ponad 12 dolców do 3. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że informacja była sprzed 6 lat! Błąd Google spowodował zamieszanie na giełdzie i wahnięcie kursu akcji o 75%. Jeśli ktoś miał nosa, jest w tej chwili bogaty. Bowiem wartość akcji spadła o 75%, ale ktoś, kto zainwestował w odpowiednim momencie zyskał…. 300% wkładu. W kilka godzin. Czy można wierzyć w wyjaśnienie, że to wina błędu automatu? Chodzi o MILIARD zielonych, więc konsekwencje wypuszczenie nieprawdziwej wiadomości mogą być ogromne. 
Nie miałbym wątpliwości, że ktoś musiał pomóc w pojawieniu się tej notki, gdyby nie ostatnie pomyłki, błędy i bugi, które zdarzają się w ostatnich miesiącach coraz częściej. Myślę tutaj o epidemii filtrów i banów rozdawanych przez Google na lewo i prawo. Oficjalnie firma nie przyznaje się do ręcznej manipulacji wynikami wyszukiwania, więc nie można inaczej faktu skomentować. Jakość wyników spada, a do tego jeszcze będzie sprawa sądowa za nieaktualny news…

Zabawy w wojnę 05. września 2008 08:38:00 Komentarze (0)
linkologia.pl spis.pl

Ostatni miesiąc przyniósł nam wiadomości z nowego frontu Rosja-Gruzja. Historia Gruzji jest bardziej skomplikowana niż nam się wydaje. Media podały nam jednostronny obraz konfliktu, w zasadzie całkowicie zgodny z rzeczywistością. Przemilczały natomiast genezę konfliktu i wcześniejsze ruchy ludności Gruzji. Dlatego też może nieco dezorientować sytuacja, w której część Gruzinów cieszy się z wkroczenia wojsk rosyjskich. Ale nie o historię tu chodzi.

Opinia publiczna skrzętnie wykorzystała wojnę do wyrażenia prawdziwej niechęci do Rosji. Działania wojenne się skończyły, natomiast odpływ zagranicznego kapitału z Rosji trwa w najlepsze. Kilka dni zabawy w wojnę kosztowało gospodarkę 5 mld dolarów ekstra. To kilka procent tego, co Rosja w tym roku zarobi w ogóle. Czy im się to opłaca? Rosjanie wiedzą, że w przypadku jakiegokolwiek konfliktu na Wschodzie, Unia "ostro potępi działania rosyjskich władz i zaapeluje o zaprzestanie...", więc spokojnie mogą prowadzić swoje wojny. Wiedza kosztuje.

Gdzie dwóch się bije 03. września 2008 11:31:00 Komentarze (0)
linkologia.pl spis.pl

Do Związku Pracodawców Branży Internetowej IAB Polska trafił wniosek o przyjrzenie się "nieetycznym i niezgodnym z prawem" działaniom, jakich miała się dopuścić należąca do Związku agencja interaktywna Opcom Grupa Eskadra. To prawdopodobnie pierwszy w historii IAB wniosek tego typu, ale agencja w nim wymieniona mówi, że to wielka awantura o mały baner, który pojawił się na blogu. Aktualizacja: IAB Polska nie chcę się podjąć rozstrzygania sporu.

Więcej na DI.

 

 Przykro na to patrzeć. Ścisła czołówka w e-mail marketingu bierze się za główki i wywleka na światło dzienne własne śmieci. Jak podaje Dziennik Internautów,

"Zarzucane agencji Opcom praktyki to m.in. rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji dotyczących możliwości produktu, rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o kosztach, stosowanie niedozwolonej reklamy porównawczej, wykorzystanie w kampanii podrobionych znaków towarowych, dyskredytowanie konkurencji, wykorzystanie tekstów opracowanych wcześniej przez inne firmy, przywłaszczenie sobie efektu pracy innych firm i stosowanie niedozwolonych technik pozycjonowania."

czyli metody, których nie stosowała (do tej pory) tak zwana czołówka. Podkradanie tekstów, pisanie bajek to domena małych podmiotów, które w jakiś sposób próbują zdobyć klienta. Jak widać, ktoś rozrósł się do tego stopnia, że zaczął zagrażać pozycji starszym braciom z branży i ktoś inny nie wytrzymał. Błąd. Oczywistym jest, że naruszenie prawa nie wolno tolerować, ale wywlekając temat na światło dzienne niepotrzebnie robią wokół siebie zamieszanie. Akurat ta branża wymaga pewnej kultury, etykiety, a nie zachowywania się jak dzieci w piaskownicy.Firmy tej branży powinny szczególnie traktować przekazywanie informacji.

Cała sprawa zakończy się pewnie ugodą, ale niesmak pozostaje. Od dziś unikam słowa "stare", bo jeśli zrobię literówkę, klawiatura nie zadziała, mogę zostać posądzonym o reklamę porównawczą, antyreklamę, psucie wizerunku, whatever, stare znika z mojego języka!

NA koniec jeszcze słowo o IAB: gdyby ktoś użył mojego nazwiska pod jakimkolwiek świstkiem - nieważne czy listą zakupów środków czystości w szkole podstawowej, czy notą prasową - nie odpuściłbym. Czekamy zatem na komentarz.

Z innej beczki 02. września 2008 11:06:00 Komentarze (0)
linkologia.pl spis.pl

Dziś zupełnie z innej beczki. Przed pracą robiłem zakupy w jednym z hipermarketów i gdy przeczytałem o kolejnym bzdurnym pomyśle, nie wytrzymałem. Otóż:

Stosowanie ekologicznych toreb chce wymusić na klientach resort środowiska - pisze "Gazeta Prawna". Resort proponuje, by za torebkę foliową w sklepie płacić 20 groszy. Sprzedawca, który nie wprowadzi odpłatnych toreb foliowych, będzie musiał sam uiścić opłatę recyklingową za wszystkie wydane opakowania tego typu.

Choć torby ekologiczne klienci również muszą kupić, resort liczy, że chętniej zapłacą za torbę ekologiczną niż z tworzywa sztucznego. Okazuje się jednak, że duże sklepy mogą wykorzystać nowe przepisy, konkurując z mniejszymi. Nie przerzucą opłaty recyklingowej na klientów, tylko same pokryją koszty tej opłaty. Klienci dostaną więc darmowe torby.

Bardzo chętnie, mogę kupować ekologiczne torby z papieru(??), tylko za normalne ceny. W tej chwili jednorazówka jest na kilogramy rozdawana przy kasach, zwykła reklamówka WIELORAZOWEGO użytku kosztuje od 45gr do 80gr, a ekologiczna torba, która nie wytrzyma przejścia z samochodu do mieszkania 2,99zł.

 

Takie ryzyko nie istniałoby, gdyby był całkowity zakaz darmowego udostępniania klientom foliowych torebek. Pomysł taki powstał już w Łodzi. Obecnie trwa jeszcze zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o opakowaniach.

Projekt resortu zakłada także, iż sklepy o powierzchni powyżej 2 tys. m kw. będą musiały selektywnie zbierać opakowania po produktach, które są w ich ofercie.

Ten ostatni pomysł mi się nawet podoba. Problem śmieci jest i to poważny. Każdego dnia wynoszę co najmniej jeden worek 30litrowy z odpadkami. Dochodzi do tego brak możliwości sortowania odpadów. Od tego bym zaczął, a nie od jednorazówek!

 

Strona główna


Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293012345